Mateusz i Marita, czyli nieszczęśliwi kochankowie z filmu „KAMERDYNER”

Dodano: 22.08.2018

Mateusz i Marita to bohaterowie nowego filmu Filipa Bajona „Kamerdyner”. Dzieli ich właściwie wszystko – łączy wielka miłość. Czy szczęśliwa? Można się będzie o tym przekonać 21 września w kinach!


Mateusz Krol, w tej roli Sebastian Fabijański, to kaszubski chłopiec, który przyszedł na świat w dramatycznych okolicznościach. Jego matka zmarła w czasie porodu, nie wiadomo, kim jest jego ojciec. Zostaje przygarnięty przez Gerdę von Karuss. Z kaszubskiej wioski, trafia do pruskiego pałacu. Historia Mateusza bardzo mnie wzrusza, to jego oczami oglądamy wszystkie dramatyczne wydarzenia pokazane w filmie. Historia rozpoczyna się w dniu jego urodzin, kończy wejściem wojsk radzieckich na tereny Kaszub w 1945 roku – mówi aktor.

Mateusz trafia do domu von Kaussów, jako członek rodziny, ale okoliczności sprawiają, że w pewnym momencie musi w tym domu zostać kamerdynerem, czyli służącym. Byciu kamerdynerem towarzyszy pewien rodzaj uniżenia. To niesamowicie uderza w jego poczucie własnej wartości, w jego godność.

Marita jest niesamowitą postacią, dobrze wie czego chce, ma w sobie namiętność i pasję. Żyje w potwornych czasach, pierwszej połowy XX wieku, a mimo tego ma w sobie nadzieję, wiarę w ludzi i radość życia. Ta postać jest mi naprawdę bardzo bliska, zdjęcia trwały prawie trzy lata, przez ten czas stała się częścią mnie – mówi aktorka Marianna Zydek. Współpraca z Sebastianem Fabijańskim bywała burzliwa. Oboje mamy wielką pasję do tego zawodu i dużą ambicję. Najgorsze co może być to jeśli między aktorami nie ma chemii. W „Kamerdynerze” na pewno jej nie zabraknie – podkreśla aktorka.

Może Cię zainteresować też: