Benefity w pracy wspierają motywację… czy to mit?!

Benefity w pracy to dziś standard wielu firm w Polsce. Szczególnie młodsi stażem pracownicy traktują dodatkowe świadczenia jak oczywistość, przysługującą im na takich samych zasadach jak wynagrodzenie. Również tzw teoria Herzberga mówi o tym, że razem z terminową pensją czy bezpieczeństwem, benefity w pracy zaliczają się do grupy tzw. „czynników higienicznych”, czyli kwestii absolutnie podstawowych w każdej organizacji.

Benefity w pracy a motywacja

Wg koncepcji Herzberga czynniki higieniczne nie motywują do pracy, za to niwelują ewentualne niezadowolenie. Są więc niezbędne, by w ogóle zacząć budować motywację, zaangażowanie czy lojalność pracowników wobec organizacji. Tak elementarne rzeczy jak polityka firmy, bezpieczeństwo w miejscu pracy, czy nawet warunki pracy – standard biura, wyposażenie i zapewnienie niezbędnych narzędzi, to sprawy którymi pracodawcy powinni zająć się w pierwszej kolejności i nigdy ich nie zaniedbywać. Do takich absolutnych podstaw Herzberg zaliczył także benefity, co dla wielu może być zaskoczeniem… Przecież powszechnie mówi się o tym, że to właśnie benefity w pracy budują motywację i zaangażowanie pracowników. Wg Herzberga same benefity nie wpływają bezpośrednio na motywację, ale bez nich i pozostałych czynników higienicznych nic więcej nie zdziałamy.

Benefity w pracy jako magnes na kandydatów

Czego by o benefitach nie mówić, wciąż mają ogromne znaczenie na etapie poszukiwania nowych pracowników! Nawet dysponując tak ograniczoną przestrzenią jak treść krótkiego ogłoszenia rekrutacyjnego, zdecydowana większość pracodawców decyduje się na szczegółowe opisanie benefitów, które oferuje swoim pracownikom. Niektórzy rezygnują z pisania w ogłoszeniach o misji i wizji, ze określenia specyfiki czy działalności firmy. Zadania i wymagania na konkretne stanowiska wymieniają w kilku dosłownie podpunktach… ale żeby nie wspominać o benefitach? To dziś niewyobrażalne – benefity stały się elementarną częścią oferty, którą pracodawcy składają swoim kandydatom do pracy.

Czy benefity w pracy mogą jednak motywować?

Skoro już prowadzimy w firmie program benefitów, to warto się im przyjrzeć i wykorzystać je jak najlepiej, z korzyścią zarówno dla firmy jak i pracowników. Jeśli przyjmiemy, zgodnie ze wspomnianą teorią dwuczynnikową, że do motywatorów w miejscu pracy można zaliczyć uznanie, zakres odpowiedzialności, osiągnięcia, awans i możliwość rozwoju osobistego, to otwierają się przed nami zupełnie nowe możliwości wpływania na zaangażowanie pracowników. Wiele z nich zawarliśmy w już w artykule o motywacji pracowników na naszym blogu. Co ciekawe, choć w teorii nieco sprzeczne z koncepcją Herzberga, doskonałymi narzędziami okazują się także benefity w pracy, jeśli tylko dobierzemy je odpowiednio do osoby i okazji, no i właściwie zakomunikujemy:

Uznanie za niestandardowe działania pracownika możemy wyrazić na wiele sposobów – na przykład publicznie, przy innych członkach zespołu oraz dofinansowując jego wycieczkę do Maroka. Taką wyprawę będzie pamiętał przez długi czas i zawsze kojarzył z nagrodą za swoje zaangażowanie! Wspomniany wcześniej rozwój osobisty to przecież szkolenia i kursy czy studia podyplomowe, które proponować może pracodawca. Wsparcie rozwoju osobistego przejawia się też w codziennej trosce, jaką firma otacza swoich pracowników – w mówieniu o zdrowiu i aktywnym stylu życia, w dofinansowaniu do opieki medycznej czy posiłków. W ułatwieniu uczestnictwa w zajęciach sportowych przez organizację ich w miejscu pracy lub dobrą ofertę kart sportowych dla pracowników i ich bliskich.

Dobrze zarządzane benefity w pracy pozwolą wybić się ponad standard – skoro firmom zależy dziś na niestandardowej obsłudze klientów, czemu nie traktować w ten specjalny sposób także pracowników? Benefity w pracy dają tysiące możliwości! Zobacz jak je wykorzystać przy użyciu Kafeterii MyBenefit – umów się na prezentację platformy i rozmowę o najlepszych świadczeniach niegotówkowych na polskim rynku!